Łowcy okazji? Niestety coraz częściej na kredyt.

Dodano w kategorii: rodzaje skepów | 18 października 2010

Oprócz łowców promocji, którzy chętnie analizują gazetki reklamowe, istnieją też łowcy okazji. To zdecydowanie wyższy poziom rozwoju konsumenta. Bowiem łowcy okazji nikt nie informuje, gdzie można je znaleźć, za to niewątpliwie taki osobnik posiada rozbudowany instynkt. Dzięki niemu, gdy na przykład wejdzie do sklepu, w którym jest wyprzedaż z pewnością wyjdzie stamtąd obładowany torbami rzeczy naprawdę wartych uwagi. Warto tu nadmienić, że najczęściej kupuje rzeczy, na które nikt inny nie zwrócił uwagi. Taki łowca znajduje też świetne okazje, nawet gdy nie ma ku temu przesłanek. To po prostu taka osoba, której udaje się znaleźć coś świetnego, a przy tym taniego, w pozornie bezładnej kupie ciuchów. Inni klienci, mniej wprawni i bardziej zwyczajni, raczej łowcy okazji nie darzą wielką sympatią, ale on zapewne zupełnie nie odczuwa z tego powodu żalu. W końcu to on jest niekwestionowanym królem zakupów, który zdobył najlepsze kąski, więc konkurencji nie pozostaje nic, poza możliwością pozazdroszczenia.

Najlepiej się kupuje, gdy się wie, że na zakupy można naprawdę dużo przeznaczyć. Wtedy nie trzeba się specjalnie kontrolować i po prostu kupuje się to, co się chce. Niestety mało kto może w ten sposób podchodzić do zakupów. Jednak większość ludzi musi się liczyć z tym, że ma dość ograniczone zasoby. Oczywiście i temu można jakoś zaradzić. Dość częstym sposobem rozwiązania takich problemów jest sprzedaż ratalna, która de facto jest zwykłym kredytem. Jednak dzięki niemu klient może się cieszyć nową kuchenką czy meblami. Jeżeli ma się możliwość regularnego spłacania rat, to nie ma nic złego w tej formie zakupów. Znacznie gorzej przedstawia się jednak sprawa z kartami kredytowymi, te są znacznie bardziej zdradliwe i niebezpieczne. Otrzymanie takiej karty praktycznie nie jest żadnym problem, tak samo zresztą jak wydanie pieniędzy, które tak naprawdę są pożyczką. Prawdziwe problemy zaczynają się dopiero, gdy trzeba taki bezmyślnie zaciągnięty kredyt spłacić. Warto więc rozważnie korzystać z kart kredowych, bo mogą się one okazać znacznie gorszym pomysłem, niż zwykła sprzedaż ratalna.

Tagi: karty kredytowe, kupowanie, okazje, promocje, sklepy, sprzedaż ratalna, zakupy

Promocje i wyprzedaże

Dodano w kategorii: rodzaje skepów | 3 października 2010

Niektórzy konsumenci są bardziej wyspecjalizowani niż inni. Zwykły zjadacz chleba po prostu wchodzi do sklepu, kupuje co potrzebuje i wraca do domu. Ale jest pewien podgatunek klienta, który zachowuje się zupełnie inaczej. Jest to łowca promocji. Ten z zapałem jest w stanie analizować gazetki okolicznych marketów. Tak, tak, dokładnie te same, których większość ludzi nawet nie przegląda, a od razu wyrzuca do kosza, bądź po prostu bezceremonialnie pozostawia na skrzynce na listy. Łowca promocji wyciąga konkretne wnioski z analizy. Gdy już ją przeprowadzi, wie doskonale do którego sklepu warto pójść po schab, a w którym można kupić tani płyn do kupienia. Sam fakt, że tę wiedzę posiadł to jeszcze nic. Mało togo, jest w stanie zrobić z niej użytek. To znaczy może na przykład pojechać na drugi koniec miasta po to, by dostać to, co w gazetce promocyjnej zobaczył. Może się to wydawać absurdalne na pierwszy rzut oka, ale naprawdę są tacy ludzie. Co więcej należy ich podziwiać za praktyczne opanowanie radzenia sobie z promocjami i za wytrwałe ich poszukiwanie.

Zakupy są najprzyjemniejsze wtedy, gdy po powrocie do domu mamy nieodparte uczucie, że oto właśnie udało nam się skorzystać z niepowtarzalnej okazji i możemy być z siebie naprawdę dumni. Największą szansę na taki tryumfalny powrót z zakupów mamy w okresie wyprzedaży posezonowych. Najczęściej dotyczą one takich produktów jak odzież czy obuwie. Szansa na to, że jeszcze tego roku pocieszymy się nowo nabytym ciuszkiem jest naprawdę niewielka, ale wobec tego, z jak wspaniałej okazji udało nam się skorzystać, jest to spraw absolutnie drugorzędna. Poza tym przyszyły sezon też w czymś trzeba będzie rozpocząć, więc wtedy będzie jak znalazł. Magia wyprzedaży tkwi głównie w cenach, które spadają do naprawdę niewyobrażalnych wysokości. Nagle okazuje się, że coś, co kosztowało kilkaset złotych, można kupić za kilkadziesiąt. To niewątpliwy atut. Zwłaszcza, gdy dotyczy to markowej odzieży czy obuwia. Wówczas może się to okazać bardzo dobrą inwestycją, bo na przykład buty dobrej firmy mogą nam z powodzeniem służyć kilka sezonów.

Tagi: ceny, gazetki promocyjne, konsumenci, kupowanie, okazje, promocje, wyprzedaże, zakupy

Specjalne okazje, prezenty

Dodano w kategorii: rodzaje skepów, urządzanie sklepu | 11 września 2010

W sklepach czeka ich na nas pełno, czają się na półkach, a czasami przybierają postać uroczych hostess. O czym mowa? Oczywiście o okazjach. Najczęściej takie okazje są trochę przereklamowane, bo bardzo rzadko sprzedawca decyduje się na sprzedanie towaru poniżej kosztów. Może to dotyczyć jedynie rzeczy, którym kończy się termin przydatności do spożycia. Poza tym, takie akcje służą temu, by sprzedać jak najwięcej. Z tych okazji można korzystać, ale zawsze ze stosowną dozą zdrowego rozsądku. To znaczy koniecznie trzeba się zastanowić czy okazja to okazja, to znaczy czy rzeczywiście, to co jest nam oferowane wygląda  i działa zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jeżeli na przykład chcemy kupić suszarkę i zakładamy, że będzie nam ona służyła latami, to ta za 20 zł sprzedawana razem z kompletem spinek do włosów raczej nie będzie dobry wyborem. Poza tym, jak już wpadamy na jakąś okazję, musimy się dobrze zastanowić czy to, co oferuje nam sprzedawca faktycznie jest nam potrzebne i czy kiedykolwiek tego użyjemy.

Nie wszyscy kochają zakupy. Niektóre jesteśmy w stanie bardzo długo odciągać, aż w końcu staniemy w sytuacji kupowania w ostatnim momencie tego, co powinno być kupione już bardzo dawno temu. Rzadko odkładamy na ostatnią chwilę zakupy jedzenia czy środków czystości, te z przyzwyczajenia robimy dość regularnie. Częściej dotyczy to nabycia czegoś ważnego i na ogół droższego, na przykład prezentu, zwykle dla osób, których nie znamy zbyt dobrze. Wówczas szczególnie trudno nam się postawić w stacji osoby, którą mamy obdarować i dlatego chętnie odciągniemy kupowanie upominku. Zwykle nie daje to najlepszych efektów, bo wtedy tym bardziej potęgujemy szansę, że to, co zakupimy będzie przypadkowe i spowodowane raczej przez frustrację i chęć zakończenia męki, niż faktyczne rzeczowe przemyślenia. W takich przypadkach najlepiej po prostu usiąść i rozsądnie pomyśleć. Jeśli to okazja, z której możemy wręczyć kopertę z pieniędzmi, to nie powinniśmy się wahać, bo wtedy mamy gwarancję, że zostaną one spożytkowane zgodnie z potrzebami obdarowanych.

Tagi: hostessy, kupowanie, pieniądze, prezenty, sklepy, zakupy

Pasja kupowania. Uwaga na zakupoholizm!

Dodano w kategorii: Bez kategorii | 25 sierpnia 2010

Kupować lubi każdy, zwłaszcza gdy go na to stać. Oczywiście nie każdy lubi dowolne zakupy. Zazwyczaj ludzie mają swoje ulubione dziedziny. Tak na przykład niektóre kobiety uwielbiają kupować buty, za to zupełnie bez przekonania robią zakupy spożywcze. Młodzież na przykład chętnie zatopi się na całe godziny pośród regałów z grami komputerowymi, natomiast niekoniecznie będzie zachwycona kupowaniem roślin balkonowych. Z kolei prawdziwa pani domu chętnie wybierze się na codzienne zakupy, podczas których z żywym zaangażowaniem będzie wybierała marchewki i porównywała cenę mąki w okolicznych sklepach. Natomiast niektórzy mężczyźni na zakupach odzieżowych przeżywają prawdziwe męki, ale gdy tylko trafią do sklepu z elektronarzędziami, nie ma takiej ludzkiej siły, by ich stamtąd wyciągnąć. W każdym z nas drzemie więc instynkt zwierzęcia zakupowego, ale nie da się ukryć, że zwierzę to jest wyjątkowo wyspecjalizowane. Być może wcale nas to nie cieszy, ale cóż, trzeba to po prostu zaakceptować, po prostu lubimy kupować.

Zakupy lubią wszyscy. Oczywiście różne i w różnym natężeniu. Mężczyźni na przykład będą woleli te motoryzacyjne czy sklepie dla majsterkowiczów. Kobiety z kolei chętnie będą kupowały buty lub ubrania. Są jednak ludzie, którzy nie tyle kochają zakupy, co są od nich po prostu uzależnienie. Mowa tutaj o zakupoholikach, choć brzmi to trochę absurdalnie, to niestety od zakupów można się uzależnić, jak od papierosów czy alkoholu. Po co zakupoholik kupuje? Dla samej przyjemności kupowania. Bardzo rzadko wiąże się to zaspokajaniem rzeczywistych potrzeb przy pomocy tego, co nabył. Osoba uzależniona od zakupów jest w stanie zrobić dla niech niemal wszystko. Poświęci na nie czas przeznaczony na pracę czy dla rodziny. Wyda każde pieniądze, które posiada, a nawet takie, których nie posiada. Bardzo chętnie skorzysta z kart kredytowych czy ofert ratalnych. To może prowadzić do zrujnowania domowego budżetu. Co można z zakupoholikiem zrobić? Otóż jak każdego innego uzależnionego po prostu trzeba go leczyć.

Tagi: ceny, kobiety, kupowanie, leczenie, mężczyźni, uzależnienie, zakupoholicy, zakupy