Codzienne zakupy, wysyp nietypowych sklepów.

Dodano w kategorii: rodzaje skepów | 2 listopada 2010

Zwykłe, codzienne i prozaiczne zakupy mało kogo napawają wielkim optymizmem. Zakłada się, że po prostu trzeba je zrobić. Jeśli ma się rodzinę, to przynajmniej można się jeszcze trochę potargować, kto z rodziny dokładnie winien się udać po najpotrzebniejsze produkty. Jeżeli jednak prowadzi się gospodarstwo domowe samodzielnie, nie ma rady, trzeba sobie radzić samemu. Można bolesny proceder zwykłych zakupów ograniczyć do jednego, ale zorganizowanego dnia. Powiedzmy, że będzie to sobota. Przyjmijmy, że w każdą sobotę robimy duże zakupy do domu. Oczywiście wymagają one wypadu do większego hipermarketu, ale właściwie ma to swoje dobre strony, bo wtedy wszystko mamy w jednym miejscu. Na takie zakupy powinniśmy się wybrać z konkretną listą, która będzie zawierała wszystko czego potrzebujemy na cały tydzień. Darować sobie możemy tylko pieczywo, które jako jedyne będziemy mogli kupować świeże w pobliskiej piekarni. Całą resztę po wielkich zakupach powinniśmy mieć z głowy. W końcu to frustracja raz w tygodniu, a nie ilekroć czegokolwiek zabraknie.

Zdarzają się czasami takie sklepy, w których nie bardzo wiadomo o co chodzi. Zdecydowanie trudno określić ich branżę. Bywają na przykład sklepy z artykułami śmiesznymi. Można w nich kupić bardzo różne rzeczy. Od sztucznej kupy, poprzez rozkosznie różowe kajdanki z futerkiem, a na poradniku małżeńskim kończąc. Pewnie normalnie nie zbłądzilibyśmy do takiego sklepu, ale kiedy potrzebujemy na przykład niezobowiązujący prezent dla osiemnastolatka albo drobny upominek na wieczór panieński, to jest duża szansa, że wtedy o nim pomyślimy. I zapewne do takich celów tego rodzaju sklepy zostały stworzone. Do kategorii dziwnych sklepów może się też zaliczać powiedzmy księgarnia ezoteryczna, pełno w niej książek o wróżkach, przepowiedniach i zjawiskach nadprzyrodzonych, ale nie tylko. Asortymentowi księgarskiemu towarzyszą bowiem zestawy kart tarota, kadzidełka, a nawet eliksiry na różne okazje. Niby czarownice nie istnieją, a jednak tego typu przybytek ma grono swoich klientów, dzięki któremu od lat funkcjonuje.

Tagi: hipermarket, klienci, księgarnie, lista, sklepy, sobota, zakupy

Łowcy okazji? Niestety coraz częściej na kredyt.

Dodano w kategorii: rodzaje skepów | 18 października 2010

Oprócz łowców promocji, którzy chętnie analizują gazetki reklamowe, istnieją też łowcy okazji. To zdecydowanie wyższy poziom rozwoju konsumenta. Bowiem łowcy okazji nikt nie informuje, gdzie można je znaleźć, za to niewątpliwie taki osobnik posiada rozbudowany instynkt. Dzięki niemu, gdy na przykład wejdzie do sklepu, w którym jest wyprzedaż z pewnością wyjdzie stamtąd obładowany torbami rzeczy naprawdę wartych uwagi. Warto tu nadmienić, że najczęściej kupuje rzeczy, na które nikt inny nie zwrócił uwagi. Taki łowca znajduje też świetne okazje, nawet gdy nie ma ku temu przesłanek. To po prostu taka osoba, której udaje się znaleźć coś świetnego, a przy tym taniego, w pozornie bezładnej kupie ciuchów. Inni klienci, mniej wprawni i bardziej zwyczajni, raczej łowcy okazji nie darzą wielką sympatią, ale on zapewne zupełnie nie odczuwa z tego powodu żalu. W końcu to on jest niekwestionowanym królem zakupów, który zdobył najlepsze kąski, więc konkurencji nie pozostaje nic, poza możliwością pozazdroszczenia.

Najlepiej się kupuje, gdy się wie, że na zakupy można naprawdę dużo przeznaczyć. Wtedy nie trzeba się specjalnie kontrolować i po prostu kupuje się to, co się chce. Niestety mało kto może w ten sposób podchodzić do zakupów. Jednak większość ludzi musi się liczyć z tym, że ma dość ograniczone zasoby. Oczywiście i temu można jakoś zaradzić. Dość częstym sposobem rozwiązania takich problemów jest sprzedaż ratalna, która de facto jest zwykłym kredytem. Jednak dzięki niemu klient może się cieszyć nową kuchenką czy meblami. Jeżeli ma się możliwość regularnego spłacania rat, to nie ma nic złego w tej formie zakupów. Znacznie gorzej przedstawia się jednak sprawa z kartami kredytowymi, te są znacznie bardziej zdradliwe i niebezpieczne. Otrzymanie takiej karty praktycznie nie jest żadnym problem, tak samo zresztą jak wydanie pieniędzy, które tak naprawdę są pożyczką. Prawdziwe problemy zaczynają się dopiero, gdy trzeba taki bezmyślnie zaciągnięty kredyt spłacić. Warto więc rozważnie korzystać z kart kredowych, bo mogą się one okazać znacznie gorszym pomysłem, niż zwykła sprzedaż ratalna.

Tagi: karty kredytowe, kupowanie, okazje, promocje, sklepy, sprzedaż ratalna, zakupy

Specjalne okazje, prezenty

Dodano w kategorii: rodzaje skepów, urządzanie sklepu | 11 września 2010

W sklepach czeka ich na nas pełno, czają się na półkach, a czasami przybierają postać uroczych hostess. O czym mowa? Oczywiście o okazjach. Najczęściej takie okazje są trochę przereklamowane, bo bardzo rzadko sprzedawca decyduje się na sprzedanie towaru poniżej kosztów. Może to dotyczyć jedynie rzeczy, którym kończy się termin przydatności do spożycia. Poza tym, takie akcje służą temu, by sprzedać jak najwięcej. Z tych okazji można korzystać, ale zawsze ze stosowną dozą zdrowego rozsądku. To znaczy koniecznie trzeba się zastanowić czy okazja to okazja, to znaczy czy rzeczywiście, to co jest nam oferowane wygląda  i działa zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jeżeli na przykład chcemy kupić suszarkę i zakładamy, że będzie nam ona służyła latami, to ta za 20 zł sprzedawana razem z kompletem spinek do włosów raczej nie będzie dobry wyborem. Poza tym, jak już wpadamy na jakąś okazję, musimy się dobrze zastanowić czy to, co oferuje nam sprzedawca faktycznie jest nam potrzebne i czy kiedykolwiek tego użyjemy.

Nie wszyscy kochają zakupy. Niektóre jesteśmy w stanie bardzo długo odciągać, aż w końcu staniemy w sytuacji kupowania w ostatnim momencie tego, co powinno być kupione już bardzo dawno temu. Rzadko odkładamy na ostatnią chwilę zakupy jedzenia czy środków czystości, te z przyzwyczajenia robimy dość regularnie. Częściej dotyczy to nabycia czegoś ważnego i na ogół droższego, na przykład prezentu, zwykle dla osób, których nie znamy zbyt dobrze. Wówczas szczególnie trudno nam się postawić w stacji osoby, którą mamy obdarować i dlatego chętnie odciągniemy kupowanie upominku. Zwykle nie daje to najlepszych efektów, bo wtedy tym bardziej potęgujemy szansę, że to, co zakupimy będzie przypadkowe i spowodowane raczej przez frustrację i chęć zakończenia męki, niż faktyczne rzeczowe przemyślenia. W takich przypadkach najlepiej po prostu usiąść i rozsądnie pomyśleć. Jeśli to okazja, z której możemy wręczyć kopertę z pieniędzmi, to nie powinniśmy się wahać, bo wtedy mamy gwarancję, że zostaną one spożytkowane zgodnie z potrzebami obdarowanych.

Tagi: hostessy, kupowanie, pieniądze, prezenty, sklepy, zakupy